„Inspirujemy do działania” – Jarosław Diatczyk o rozwoju młodych specjalistów

„Inspirujemy do działania” – Jarosław Diatczyk o rozwoju młodych specjalistów

Jakie szanse otwiera przed młodymi specjalistami branża IT? Jakie ścieżki rozwoju na nich czekają? O tym, jak warto kierować swoją karierą na początkowym etapie i wymaganiach, z którymi mierzą się młodzi developerzy opowiada Jarosław Diatczyk, Head of DataArt w Lublinie i wykładowca akademicki związany z Politechniką Lubelską.

Historia DataArt od samego początku zakorzeniona jest we współpracy ze środowiskiem akademickim. Jak wyglądało to na początku?

To prawda, DataArt wywodzi się ze środowisk akademickich. Na przykład, jeden z naszych globalnych liderów - Mikhail Zavileyskyi, podobnie jak większość managerów, może pochwalić się znaczącym dorobkiem naukowym w postaci kilkudziesięciu publikacji. Właściwie od początku działalności stawiamy na ścisłą integrację z ośrodkami naukowymi, uczelniami i społecznościami zrzeszającymi pasjonatów IT. Motywacją do takich działań jest ciągła potrzeba dzielenia się wiedzą przez doświadczonych specjalistów – w ich przypadku nie chodzi o korzyści finansowe, ale o samą satysfakcję z możliwości wykształcenia wartościowego inżyniera. Z drugiej strony nietrudno zauważyć, że młodzi chętnie z takiej możliwości korzystają. Doświadczenie ludzi zaangażowanych w projekty komercyjne uzupełnia brakujący element w edukacji początkujących specjalistów. Dowiadują się oni jak w rzeczywistości wygląda komunikacja z klientami, uczą się pracy zespołowej, rozwiązują bieżące problemy, z którymi na co dzień spotkają się w realnych projektach – to coś, czego nie da się nauczyć na studiach.

W kilku mniejszych miastach, zbliżonych wielkością do Lublina, o dużym zagęszczeniu instytucji akademickich, takich jak Odessa czy Chersoń, w naszych oddziałach celowo kładziemy szczególnie duży nacisk na współpracę z uczelniami przy organizacji wydarzeń zewnętrznych, konferencji czy serii szkoleń poświęconych technologiom. Oferta edukacyjna DataArt, w tym IT School, jest tam adresowana bezpośrednio do studentów, a główną ideą stojącą za tego typu aktywnościami jest podnoszenie kwalifikacji przyszłych inżynierów w zakresie danych technologii do poziomu umożliwiającego podjęcie stałej pracy w branży.

We wszystkich oddziałach prowadzone są programy szkoleniowe układane w zależności od okresowych potrzeb rynkowych. Typowe dla DataArt jest łączenie funkcji dyrektora oddziału z pracą akademicką, co skutkuje ciągłością procesu transferu wiedzy.

Czym determinowany był wybór lokalizacji pierwszego polskiego biura DataArt? Dlaczego zdecydowano się właśnie na Lublin?

W dużej mierze opierano się na partnerskich relacjach i zaufaniu do osób, które taki oddział mogłyby stworzyć. Znaczącą rolę – niewątpliwie – odegrało także właściwe pozycjonowanie Lublina na tle pozostałych polskich miast. Przede wszystkim zwracałem uwagę na szeroką dostępność młodej kadry – mamy przecież ponad 80 tysięcy studentów. Kolejny czynnik to korzystna z biznesowego punktu widzenia lokalizacja – po pierwsze miasto położone jest niedaleko wschodniej granicy, czyli w bliskiej odległości od dłużej istniejących biur – w Kijowie czy we Lwowie. Dostępność lotniska i bliskość stolicy, zapewnia doskonała komunikację z Europą Zachodnią i Ameryką, gdzie zlokalizowana jest większość naszych klientów.

Jakie możliwości może znaleźć w DataArt młody specjalista?

Mamy opracowany ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb młodych inżynierów program stażowy. Jego głównym celem jest przygotowanie takich osób do pracy w komercyjnych projektach. Program obejmuje pełne 3 miesiące rozwoju pod opieką indywidualnie dobranego mentora, który jest odpowiedzialny nie tylko za postęp w nauce oraz zgłębienie szczegółów wybranej technologii, ale także za zaplanowanie dalszej ścieżki kariery swojego podopiecznego wewnątrz firmy, poprzez dobór odpowiedniego projektu w przyszłości. Stażysta w trakcie 3-miesięcznego okresu jest wynagradzany za realizację powierzonych zadań, a staż przygotowuje do podjęcia pracy w firmie na stałe. W zależności od tempa rozwoju konkretnej osoby, okres stażu można wydłużyć, albo skrócić – chodzi o to, by był „szyty na miarę” i dostosowany do predyspozycji i potencjału kandydata.

Jakie wymagania stawiacie przed kandydatem zainteresowanym programem stażowym w DataArt?

Ważna jest dla nas przede wszystkim znajomości języka angielskiego – minimalny poziom biegłości językowej potencjalnego stażysty to B2. Cały program stażowy – w tym komunikacja z mentorem -odbywa się właśnie w języku angielskim. Na początku może to stanowić pewną trudność, ale w dłuższej perspektywie niweluje stres związany z pracą po okresie stażu i przyzwyczaja do komunikacji z zagranicznymi klientami wewnątrz projektu. Druga – niemniej istotna rzecz – to wiedza z zakresu algorytmów i struktur danych, która stanowi niezbędną bazę do dalszego kształcenia się w wybranej technologii. Z jednej strony wydaje się, że poprzeczka postawiona jest wysoko, z drugiej strony – sprawdzamy potencjał każdego kandydata nie narzucając konkretnej technologii – jesteśmy wstanie wykształcić specjalistę w zakresie .NETu, Javy czy technologii mobilnych.

Jak często zdarza się, że te osoby zostają pracownikami firmy? Co jeu was zatrzymuje?

Program stażowy w DataArt to właściwie rodzaj 3-miesięcznego okresu próbnego. W dużej mierze dlatego, że nadrzędnym zadaniem mentora jest wprowadzenie stażysty w specyfikę pracy w konkretnym projekcie oraz zapoznanie z kulturą organizacyjną i wewnętrznymi procesami. Staż kierowany jest jednak głównie do studentów ostatnich lat oraz absolwentów – ze względu na to, że obejmuje 40 godzin tygodniowo. Oczywiście jest możliwość elastycznej organizacji pracy w ciągu tygodnia, jednak pełen wymiar godzin jest podstawowym warunkiem. Znacząca większość osób, które pomyślnie przechodzą okres stażu staje się pełnoetatowymi pracownikami firmy – przekonuje ich duży wybór dostępnych technologii i jeszcze szerszy wybór projektów, w które mają szansę zaangażować się po upływie wspomnianych 3 miesięcy.

Jakie aktywności firmy adresowane są do tych najmniej doświadczonych?

Młodzi, którzy jeszcze nie wybrali wiodącej technologii i nie są pewni w jaki sposób zaprojektować swoją ścieżkę rozwoju mogą znaleźć u nas przede wszystkim inspirację i pomysł na profesjonalną przyszłość. Staramy się wyjść im naprzeciw i pokazać, jakie mają możliwości. To do nich adresowane są nasze comiesięczne spotkania IT talk poświęcone zróżnicowanym technologiom – mają szansę zajrzeć do biura, posłuchać o specyfice pracy programisty od doświadczonych kolegów, poznać wiodące technologie, dowiedzieć się, jak pracuje się w projektach. Promujemy tego typu wydarzenia między innymi dlatego, by pomóc przyszłym inżynierom podjąć właściwe decyzje. Pokazujemy także, że dzisiejsza branża IT nie jest ograniczona tylko do ludzi z wykształceniem technicznym – jest cały szereg stanowisk odpowiednich dla ambitnych osób z dobrą znajomością języka angielskiego – choćby analityka biznesowa, testowanie czy zarządzanie zespołami. Najważniejsze, by znaleźć na siebie pomysł i właściwie wykorzystać swój potencjał i motywację. Młodzi szybko reagują na rzucone hasła i działają z zapałem, jeśli poczują, że obrali właściwy kierunek.