Migracja usług finansowych do chmury

Migracja usług finansowych do chmury
Migracja do chmury na Wall Street trwa. W jednym z artykułów opublikowanych stosunkowo niedawno w Wall Street Journal cytowano badania Goldman Sachs, z których wynikało, że 18% operacji obliczeniowych w tym momencie dzieje się w chmurze, a respondenci ankiety przewidują, że do końca 2019 roku będzie to już 34%.

Najbardziej oczywistymi korzyściami płynącymi z wykorzystania chmury są redukcja kosztów i eliminacja potencjalnych problemów z utrzymaniem infrastruktury. Firmy zaczynają obecnie doceniać ogrom innowacji rozwijający się wyłącznie w chmurze. Wszystko co wiąże się z big data dzieje się tam – albo nie dzieje się wcale. Z technicznego punktu widzenia migrację do chmury w artykule „Wszystko o chmurze” opisywał Yuri Gubin (DataArt, Nowy Jork).

Właściwa strategia

Podczas jednego ze spotkań FIX Trading Community w Nowym Jorku podkreślono znaczenie migracji do chmury w sektorze finansowym. Niektórzy twierdzą, że zmigrowanie istotnej części infrastruktury to jedyny sposób, by pokazać wartość i odczuć rzeczywiste korzyści płynące ze środowiska funkcjonującego w chmurze. Dla tych osób, konwersja mniejszego segmentu biznesu i mniejszej ilości danych to strata czasu i niepotrzebny wysiłek. Ostrożne błądzenie we mgle niesie za sobą ryzyko włożenia zbyt dużej energii w coś, co ostatecznie zupełnie się nie opłaca. Szczególnie w przypadku systemów przenoszonych do chmury w całości, bez najmniejszych zmian – czyli w ramach tzw. podejścia lift-and-shift.

Alternatywnie, próba przekształcenia większej jednostki biznesowej na wyższym szczeblu, może przynieść organizacji wymierne korzyści. Dodatkowo przestarzałe, dziedziczone systemy refaktoryzowane, by co najmniej w części odpowiadać specyfice chmury bądź przenoszone do nowego środowiska w niezmienionej formie, mogą również przynieść korzyści i ułatwić wprowadzanie innowacji dostępnych bezpośrednio z poziomu narzędzi dedykowanych chmurze.

By zmniejszyć to ryzyko, firmy w większości tworzą centra kompetencji w zakresie cloud computing na długo przed rozpoczęciem realnej migracji. Zespoły specjalizujące się w chmurze w niektórych organizacjach, takich jak Finra, zbudowano ze specjalistów technologicznych i naukowców odznaczających się wybitnym talentem. Pomogło im to na bieżąco mierzyć się z wątpliwościami i pytaniami oraz ostatecznie upewnić się, że w ich przypadku migrację do chmury można uznać za sukces. Finra dokumentowała cały proces, a materiał ten stał się lekturą obowiązkową dla firm z sektora finansowego, które starają się wyjść poza swoje własne schematy „uczenia się” chmury. 

O tym warto pomyśleć

Liderzy technologiczni mierzą się tu z koniecznością podjęcia wielu decyzji. Muszą wybrać platformę, która najbardziej odpowiada ich potrzebom, jeśli chcą wybrać tylko jedną, lub zdecydować się na model hybrydowy. Każdy dostawca usług w chmurze ma swoje mocne strony. Dla niektórych może być to możliwość integracji z konkretną, dużą platformą zewnętrzną, albo szeroki wybór rozwiązań i platform. Inni mogą docenić skalę, cenę, bądź dostępność narzędzi dla DevOps. Naturalnie, wszystkie te aspekty rozwijają się z upływem czasu, a dostawcy regularnie i dynamicznie rozszerzają oferty o nowe usługi, narzędzia i możliwości.

Duże pole do dyskusji pozostawia decyzja o tym, które systemy korporacyjne mogą być refaktoryzowane, a które wymagają stworzenia od zera z uwzględnieniem natywnych funkcji charakterystycznych dla funkcjonowania w chmurze. Liderzy technologiczni muszą zatem zdecydować, czy wewnątrz organizacji posiadają odpowiednie zaplecze wiedzy, by podołać tworzeniu aplikacji chmurowych, czy powinni tę wiedzę czerpać z zewnątrz, a jeśli tak – to od kogo

Krok w przyszłość

Banki podążają przed siebie dość ostrożnie, choć z dnia na dzień zdają się przyspieszać. Pierwsze w kolejce do migracji są obszary biznesu skupione wokół generacji Alfa, czyli zarządzanie portfelem i sfera badawcza. Projekty operacyjne mające na celu redukcję kosztów i ryzyka będą prawdopodobnie migrować do chmury jako następne.

Tymczasem instytucje nadzorujące rozwijają umiejętności oraz możliwości i moc przetwarzania dużej ilości danych. Dochodzenia regulacyjne obejmują obecnie zapytania do firm maklerskich w kwestii ujawnienia, na przykład, danych handlowych w danym przedziale czasowym. Zapytanie dotyczy wszystkich danych, kropka. To nowość. A chmura to jedyny sposób przechowywania i radzenia sobie z takimi scenariuszami.

Można więc wnioskować, że sprawozdawczość i reakcje na zapytania instytucji regulacyjnych w tego typu sytuacjach jest jednym ze znaczących obszarów, w których cloud computing oferuje najbardziej efektywne rozwiązania. Platformy w chmurze rozwijają się błyskawicznie, rozszerzając zakres dostarczanych usług i narzędzi, które napędzają rynek w obszarach takich jak machine learning czy złożone operacje przetwarzania danych, wraz z wieloma innymi innowacjami, od IoT aż po Blockchain as a Service.

Wall Street szybko zauważyła, że przyszłość tkwi w chmurze. Teraz trzeba tylko się tam dostać.