Od tej pory Java stała się naturalnym wyborem

Od tej pory Java stała się naturalnym wyborem
J-Santa coraz bliżej! 8 grudnia w Lublinie wystąpi również Bartłomiej Słota.

Opowiedział nam otym, jak wyglądały jego początki w IT, co wpłynęło na fakt, że wybrał Javę, co sprawia, że z jego perspektywy projekt można uznać za interesujący. Zdradził również kilka szczegółów dotyczących swojej prezentacji.

Bartek to programista z zawodu i zamiłowania. Obecnie konsultant w Bottega IT Minds. Speaker, autor bloga bartslota.blogspot.com. Pasjonat OOP, software craftsmanship, mikrousług i architektury systemów. Entuzjasta i facylitator warsztatów Event Storming’u i zwolennik bliskiej współpracy z biznesem. W życiu osobistym mąż i tata. W wolnych chwilach słucha ciężkiej muzyki, gra na gitarze, wędkuje, albo przemierza bezkresne szlaki Bieszczadów.

Opowiedz o sobie, o swoich początkach w branży. Jak wyglądało to kiedyś, co zmieniło się do teraz?

B.S.: Moja przygoda z programowaniem zaczęła się już w liceum, gdzie pisałem pierwsze aplikacje w Pascalu. Potem poznałem C, C++, aż w końcu trafiłem na Javę, Groovy i Scalę z którymi do dziś pracuję komercyjnie. Gdy zaczynałem swoją swoją pracę w branży, automatyzacja procesów, testy jednostkowe, zwinne metodyki, software craftsmanship - to były rzeczy, o których czytałem w książkach. Dziś świadomość organizacji, programistów jest dużo większa i niemal każdy rozumie potrzebę automatyzacji testów, wdrożeń, ciągłej integracji, a firmy inwestują w rozwój, aplikują nowoczesne rozwiązania i jest to zdecydowanie coś, co mnie cieszy.

Dlaczego Java? Co skłoniło cię do wyboru tego języka? Dlaczego jest wyjątkowy?

B.S.: Hmm, to jest dobre pytanie. Z Javą spotkałem się po raz pierwszy na studiach, gdy musiałem napisać grę - kosmiczny lądownik i chyba wtedy się zakochałem. Od tej pory Java stała się naturalnym wyborem do większości aplikacji, jakie kiedykolwiek musiałem, bądź chciałem napisać. Bogata literatura, dokumentacja, a przede wszystkim niezwykle liczna społeczność programistów to coś co czyni Javę wyjątkową.

Jaki projekt z realizowanych do tej pory możesz uznać za najciekawszy? Dlaczego?

B.S.: Zdecydowanie najlepiej wspominam projekt, w którym z chłopakami z Eniro stworzyliśmy dashboard dla klientów organizacji. Oczywiście nie mogę zdradzać szczegółów samego projektu, ale właśnie wtedy mieliśmy możliwość zbudować od zera system ze wszystkimi elementami środowisk mikrousługowych, takimi jak service discovery, load balancing, distributed logging and tracing, circuit breaking, monitoring. Ten projekt pozwolił mi zrozumieć mikrousługi i nabrać do nich szacunku.

Jesteś w gronie prelegentów tegorocznej konferencji J-Santa. O czym opowiesz? Zdradź kilka szczegółów.

B.S.: Dynamiczne zarządzanie konfiguracją w środowisku mikrousług w wykorzystaniem Spring Cloud - tytuł długi jak i sam temat. Ponieważ lubię, gdy podczas prelekcji dużo się dzieje, będzie trochę slajdów i trochę kodowania na żywo. Wprowadzę widzów do tematu zarządzania konfiguracją w środowiskach rozproszonych i opowiem o problemach, jakie w tym kontekście mikrousługi niosą ze sobą. W końcu, na konkretnym przykładzie rozwiążemy każdy z tych problemów z wykorzystaniem Spring Cloud’a i Kafki.

Kto powinien pojawić się na Twojej prezentacji? Czego może się spodziewać?

B.S.: Każdy :-) Jeśli dla kogoś ten temat jest nowy - wprowadzenie z konkretnymi przykładami będzie jak znalazł. Jeśli ktoś temat już zna, usystematyzuje tą wiedzę. Wszystkim, bez względu na background i zainteresowanie tematem obiecuję dynamiczną prezentację - bez obaw, nie zaśniecie :)

Weź udział w J-Santa! Zarejestruj się TUTAJ